Dylemat zadłużonego
Ten wiersz powstał w momencie rozdarcia między uczuciem a rozsądkiem. To zapis emocji, wątpliwości i tej niepewności, kiedy serce mówi jedno, a głowa zaczyna zadawać pytania.
Kiedy Cię poznałem,
coś mnie oświeciło.
Czyżbyś właśnie była
tą jedną jedyną?
Teraz mam dylemat,
czy ja dobrze robię,
że to Ciebie, Ptysiu,
usilnie uwodzę?
Ten dylemat mnie dobija,
nie pozwala spać.
Podpowiedz, kochana,
podpowiedz więc, miła,
jak to będzie?
Mać!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz