Ten wiersz powstał wiele lat temu, w czasie silnych emocji i marzeń. To krótki zapis tęsknoty i próby odgonienia tego, co boli — niespełnionych marzeń.
Nie spełnione marzenia
Gdy słowik zaśpiewał,
i słonko przygrzało,
moje serduszko
wnet oszalało.
I tak łomoce
sobie do dziś,
do niespełnionych marzeń —
a kysz!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz